Cytat Zamieszczone przez maciejka Zobacz posta
z plecakami na grzbiecie (a rakietami w bagażniku) stawiliśmy się na linii startu czyli na Przełęczy nad Roztokami.
Z tymi rakietami na granicznym to zawsze jest dylemat, rok wcześniej postanowiliśmy iść bez i musieliśmy się ze szlaku wycofać. Może jednak zabrać? A może zostawić? Nie miał kiedyś człowiek rakiet to nie miał problemu

Tym razem, podobnie jak rok temu, postanowiliśmy zostawić rakiety na dole. Z drżeniem serca, bo zima na granicznym to jednak zawsze jest zagadka...