Też zabiorę głos, chociaż nigdy nie starałem się o zezwolenia, ale gdyby mi przyszło iść z Pikuja to po przejściu całej połoniny w miejscu zwanym Kruhla (nad wsią Karpatskie (Hnyła)) skręciłbym w stronę Użoka. Jesienią miałem okazję się przekonać, że to naprawdę piękny odcinek ( na czeskiej mapie oznaczony że tam biegnie żółty szlak) . Dzięki czemu omijamy leśny odcinek do Sianek i kontakty z tamtejszymi pogranicznikami. Z Użoka można śmiało śmignąć na Opołonek i gdzieś dalej w stronę Kremenarosa, (wszystko zależy od fantazji). Kontakty z tamtejszymi pogranicznikami wspominam że przebiegały łagodnie. Podam taką historyjkę . Późnym wieczorem nasze namioty postawione w leśnych ostępach nawiedził taki mundurowy obywatel i usiłował wytłumaczyć , że postawiliśmy je nielegalnie bo strefie przygranicznej (czyli między sistiemą a granicą) . Mógł się napić , ale nie chciał, a tu nie było sił , aby przestawić namioty o 10 metrów w bok, więc odszedł udzieliwszy ostrzeżenia.