Hej Joorg,
informacje jak widzisz czerpałem ze strony PTTK Jasło, gdzie miejscowy oddział towarzystwa reklamuje się się jako organizator tej wyprawy ( być może wycieczka ta była współorganizowana przez PTTK Jasło i Sanok?), ale mniejsza o to. Zazdroszczę Ci finalnego efektu tj. przejścia mitycznym odcinkiem granicy...
Cytat Zamieszczone przez joorg Zobacz posta
Bardziej granicy pilnują nasi , w czasie przejścia naszego nawet śmigłowcem sprawdzali wzdłuż granicy, a UA pogranicznicy zwracali nam uwage.., żeby nie przechodzić z pasa granicznego na Polska stronę bo w następstwie tego, Polacy piszą do UA pisma o naruszanie granicy.
Ludzie ludziom zgotowali ten los... . Ale z drugiej strony, gdyby nie ten smak "zakazanego owocu" przejście tym szlakiem nie było by tak ekscytujące.
Cytat Zamieszczone przez joorg Zobacz posta
Pozdrawiam Cię Luki i do spotkania gdzieś tam :) a może Rumunia , albo Bałkany
Jak wiesz ja zawsze chętnie, można pomyśleć o jakimś wspólnym wypadzie, np. kilkudniowe kółeczko wokół Poienile de Sub Munte w Górach Marmaroskich