Po pierwsze te uliczne zadymy są jednym wielkim teatrzykiem gdzie zza kurtyny porusza się kukiełkami. Po drugie i chyba najważniejsze - Ukraina jest państwem bankrutem i niedługo nastąpią tego wszystkie konsekwencje czyli głównie zmiana własności najważniejszych składników majątku narodowego Ukrainy. Dokładnie to samo nastąpiło kiedyś w Polsce.
Ponieważ w obecnym układzie sił nie da się tego zrobić to trzeba zmienić ten układ. Prawdopodobnie właśnie obserwujemy istotne zmiany przy korycie na takich co zgodzą się na takie zmiany.
Natomiast drugi koniec kija to nadzieje Ukraińców. Wydaje się im, że jak sobie zmienią przy korycie to od razu będzie lepiej. Tylko nikt się nie zastanawia nad tym w jaki sposób ta nowa władza na zaczerpnąć z pustego naczynia.
Znaczy wydaje się im, że są magami i swoimi czarami pomnożą zasoby złota za które będzie można poczynić inwestycje i zatrudnić fachowców.


