.... czyli zagrzmiało...więc pospiesznie piszę że moja osoba ma zamiar się pojawić...czy na długo to nie wiem ile wolnego dostanę... zastępstwo w pracy mam jak na razie zabukowane... mam chęć zjawić się z moim kumplem Ridolem (jeśli można), który tak do końca nie wie na jakie spotkanie jedzie, ale wie że w Bieszczady i jak na razie jeśli w pracy wolne dostanie to przybędzie... mam zamiar wziąć kilka słoików grzybków marynowanych i trochę alkoholu... nie wiem co więcej zabrać... chętnie w czymś pomogę, bo mam nadzieję przyjechać dzień wcześniej.. nie wiem jak ze spaniem, ale jakiś namiocik z Tesco mogę wziąć, a jakby co to jest jeszcze samochód w którym trochę już posypiałem w Bieszczadach.... ale jak w Tesco nie będą mieli namiotów to Ridol będzie spał nie w samochodzie, a na powietrzu, bo jest w końcu o dwa lata młodszy
... biorę po cichu ewentualność, że na miejscu jakiś nocleg się znajdzie... jest jakiś ułamek procenta, że zwierzchnik w pracy powie "nie" tuż przed wyjazdem, ale to grom z jasnego nieba musiałby spaść ... trochę mam jazdy, bo ok 700 km, więc też poprawkę na wszystko trzeba brać...... chyba nic więcej w tym temacie jak na razie nie mogę napisać, więc ...............w czym mogę pomóc i co zrobić ?...... nigdy na KIMBie nie byłem...


Odpowiedz z cytatem