Cytat Zamieszczone przez bartolomeo Zobacz posta
Przeczytałem znacznie więcej niż 10 relacji. Relacji, które piszą obecnie ciągle te same osoby (nazwałem to sobie zaklętym kręgiem autorów). Oczywiście nic w tym złego, że piszą , ale w pewnym momencie skończy im się siła/ochota/pomysły/czas. Praktyka pokazuje, że osoby niegdyś bardzo aktywne teraz "odpoczywają", podobnie będzie i z obecnymi korespondentami. Problemem forum jest to, że nie ma nowych autorów, nowych korespondentów i pisanych przez nich relacji. A jak nie będzie tych nowych autorów, spoza zaklętego kręgu (kilku, może kilkunastu piszących obecnie), to będzie posucha.
Przypuszczam, że pogadamy sobie tutaj, obiecamy nawał relacji taki, że silnik forum tego nie wytrzyma, a potem, jak zwykle, napiszą ci sami co wcześniej. Albo... nie napiszą. I co wówczas?
Całkowicie zgadzam się z Tobą i również uważam, że siła, ochota, pomysły i czas, to są dobrodziejstwa, które nigdy nie będą wiecznie trwały. Tym bardziej gdy zabraknie jeszcze dobrej woli a czas jest na wagę złota, to będą chwile wzlotów i potknięć, tak jak to w życiu bywa. Zdecydowanie łatwiej czyta się czyjeś relacje aniżeli pisze swoje, gdyż tak jest wygodniej a nawet bezpieczniej. Nikomu nie narazimy się:). Natomiast ci, którzy dominowali w swoich relacjach, doskonale wiedzą, że wymaga to pewnego wysiłku nawet intelektualnego, aby to co się napisze, miało jakiś sens. Zaraz przystępuję do napisania wcześniej obiecanej relacji don Enrico, z jednej z atrakcyjniejszych wypraw w "bieszczadzkim worku".