Coś mi się wydaje, że wielu ludzi związanych z Bieszczadami nie wie, że takie forum istnieje. Może zawodzi marketing? Sam, coś tam robię żeby je spopularyzować ale może potrzebna jest większa akcja: schroniska, knajpki i inne takie tam miejsca. Teraz forum, z całym szacunkiem dla bardzo fajnych forumowiczów, przypomina słynny brazylijski( czy argentyński?) serial w "betonowym ringu".
To raczej niemożliwe, że na setki czy nawet tysiące ludzi łażących po tych górach pisać chce się tak niewielu, coś tu szwankuje.


Odpowiedz z cytatem