Pokaż wyniki od 1 do 10 z 306

Wątek: Nasze wędrowanie po Bieszczadach

Mieszany widok

  1. #1
    Bieszczadnik
    Na forum od
    09.2016
    Postów
    100

    Domyślnie Odp: Nasze wędrowanie po Bieszczadach

    Pięknie,pięknie,pięknie tylko żal trochę a nawet bardzo,że nie dane mi było uczestniczyć w tej wędrówce. Gratuluję wyprawy,dziękuję za relację i zazdroszczę wrażeń.

  2. #2
    Bieszczadnik Awatar zbyszek1509
    Na forum od
    04.2007
    Rodem z
    Gostynin
    Postów
    810

    Domyślnie Odp: Nasze wędrowanie po Bieszczadach

    Dziękuję za ciekawe komentarze i spróbuję jeszcze coś od siebie dodać, aby uzupełnić relację.

    Cytat Zamieszczone przez Sroka Zobacz posta
    Pięknie,pięknie,pięknie tylko żal trochę a nawet bardzo,że nie dane mi było uczestniczyć w tej wędrówce. Gratuluję wyprawy,dziękuję za relację i zazdroszczę wrażeń.
    Jarku, również żałuję, że nie dane nam było więcej wspólnie powędrować. Ten jedyny raz, to zdecydowanie za mało. Mam cichą nadzieję, że jeszcze nie jedną wyprawę w Twoim towarzystwie uda się nam zorganizować. Obiecuję, że jeszcze coś z ostatniego pobytu opiszę, abyś zobaczył jakie piękne są bieszczadzkie zakątki, a szczególnie jesienią w miejscach bez tłumu turystów.

    Cytat Zamieszczone przez długi Zobacz posta
    Bo dolina Osławy to jedno z piękniejszych miejsc w Bieszczadach
    Gdybym przypadkowo uczestniczył w rankingu na najpiękniejsze miejsce w Bieszczadach, to przyznaję, że nie potrafiłbym jednoznacznie odpowiedzieć. Zarówno miejsca na wschodzie jak i na zachodzie Bieszczadów posiadają swój niepowtarzalny urok, którym mogą zauroczyć nawet tych najbardziej wybrednych.

    Cytat Zamieszczone przez Piskal Zobacz posta
    Pięknie. I prawie nie znam tamtych stron. Musimy kiedyś razem, Zbyszku, połazęgować. Tylko, że terminy naszych pobytów najczęściej się mijają. Szczególnie interesuje mnie dawna trasa kolejki.
    Zgadzam się z Tobą Piskalu, gdyż również w wielu miejscach jeszcze nie byłem, a gdy popatrzę na mapę, to widzę wiele białych plam . Co do terminu następnego pobytu w Bieszczadach, do nawet zerknąłem do kalendarza na przyszły rok i okazuje się, że czerwiec jest przepołowiony świętem. W związku z tym, w rachubę wchodzi jedynie przełom maja i czerwca, aby móc spokojnie powędrować. Może tym razem nie miniemy się ?.

    Cytat Zamieszczone przez sir Bazyl Zobacz posta
    Dla Zbyszka to bułka z masłem, ale jak kilka lat temu razem z Heniem i Ciepłym_dwa_posty_na_forum spacerowaliśmy właśnie tym odcinkiem tj. od Karnaflowego w kierunku Krasnej, to jakże zaskakujący był widok, który zobaczyliśmy schodząc jak nam się wydawało z Jasieniowej na te widokowe łąki opisywane powyżej, gdyż jak już wyskoczyliśmy z lasu to zamiast rozległych panoram ukazał nam się nasyp kolejowy biegnący wzdłuż Osławicy :) Ale tak to jest jak nie chce się wyciągnąć kompasu i mapy z plecaka.
    "Bułka z masłem" to była dopiero, gdy odetchnąłem z ulgą po wdrapaniu się na stromą skarpę od torowiska kolejki i dotarłem do dobrze widocznej drogi zrywkowej. Natomiast samo podejście pod Karnaflów Łaz, było już bardziej wymagające niż zjedzenie "bułki z masłem". Relacja z Waszego zboczenia z zaplanowanej trasy, zmobilizowała mnie do zerknięcia na mapę, aby zobaczyć jak Wam to się udało. Pewnie przypadkowo zaliczyliście również Dyszową ?. Przyznaję, że nadmiar bardziej lub mniej widocznych dróg zrywkowych w tamtej okolicy, może dobrze zakręcić w głowie.

    Cytat Zamieszczone przez don Enrico Zobacz posta
    Dla urozmaicenia wątku, pozwolę sobie nie zgodzić się z Tobą.
    Trasa jest atrakcyjna, ale określiłbym że jest trudna, dlatego nie polecałbym jej osobom bez pewnego poziomu umiejętności.
    Większość turystów rusza tylko na szlaki "udostępnione" a tu nie ma oznaczeń, nie ma wyraźnych miejsc rozpoznawalnych, na tej trasie trzeba kierować się umiejętnościami i przyrządami, będąc zdanym głównie na siebie.
    Natomiast ja, całkowicie zgadzam się z Tobą Heniu. Sama trasa na pewno nie jest łatwa, a to z racji braku widocznych punktów orientacyjnych i mnogości dróg zrywkowych. Bez odpowiedniego wyposażenia lub znajomości terenu, można nabić wiele dodatkowych kilometrów. Przyznaję, że w okolicach Kryżi trafiłem dosłownie na rondo dróg zrywkowych, które na krótko zakręciło mi w głowie, pomimo posiadanego wsparcia satelitarnego. Czasami, nawet dobrze widoczna ścieżka lub droga zrywkowa, może człowieka wyprowadzić na "manowce". Natomiast, chwilowe błądzenie niesie ze sobą dodatkowe atrakcje, które na długo pozostają w pamięci.

  3. #3
    Poeta Roku 2011
    Awatar Piskal
    Na forum od
    10.2008
    Rodem z
    Toporzysko/Toruń
    Postów
    2,293

    Domyślnie Odp: Nasze wędrowanie po Bieszczadach

    Cytat Zamieszczone przez zbyszek1509 Zobacz posta





    Zgadzam się z Tobą Piskalu, gdyż również w wielu miejscach jeszcze nie byłem, a gdy popatrzę na mapę, to widzę wiele białych plam . Co do terminu następnego pobytu w Bieszczadach, do nawet zerknąłem do kalendarza na przyszły rok i okazuje się, że czerwiec jest przepołowiony świętem. W związku z tym, w rachubę wchodzi jedynie przełom maja i czerwca, aby móc spokojnie powędrować. Może tym razem nie miniemy się ?.





    20 maja jest KIMB, zostanę prawdopodobnie do 26 lub 27 maja. Może się uda?

  4. #4
    Bieszczadnik Awatar Krytyk Ludowy
    Na forum od
    08.2013
    Rodem z
    Południowe rubieże naszego nieszczęśliwego kraju - Kraków
    Postów
    96

    Domyślnie Odp: Nasze wędrowanie po Bieszczadach

    Rzuciłem okiem na komentarze i wnioskuję z nich, że mało kto porusza się w terenie z gps-em...

    Ja również poruszam się głównie po bezścieżach. Z zasady. Szlakami się wręcz brzydzę.

  5. #5
    Bieszczadnik Awatar iaa
    Na forum od
    09.2008
    Rodem z
    Podkarpacie
    Postów
    465

    Domyślnie Odp: Nasze wędrowanie po Bieszczadach

    Cytat Zamieszczone przez Krytyk Ludowy Zobacz posta
    Ja również poruszam się głównie po bezścieżach. Z zasady. Szlakami się wręcz brzydzę.
    A to ciekawe?!
    Znaczy, iżeś, Szanowny, filanc lub BPN-u nigdy nie powąchał.

  6. #6
    Bieszczadnik Awatar zbyszek1509
    Na forum od
    04.2007
    Rodem z
    Gostynin
    Postów
    810

    Domyślnie Odp: Nasze wędrowanie po Bieszczadach

    Cytat Zamieszczone przez iaa Zobacz posta
    A to ciekawe?!
    Znaczy, iżeś, Szanowny, filanc lub BPN-u nigdy nie powąchał.
    Oj powąchał, powąchał, ale oficjalnie nie będzie się chwalił jak przemykał przez teren zalesiony, aby go z góry nie było widać .

  7. #7
    Bieszczadnik Awatar Krytyk Ludowy
    Na forum od
    08.2013
    Rodem z
    Południowe rubieże naszego nieszczęśliwego kraju - Kraków
    Postów
    96

    Domyślnie Odp: Nasze wędrowanie po Bieszczadach

    Hihi, uwielbiam takich ( nie piję do Zbigniewa), którzy znają mnie lepiej niż ja sam ( siebie)....

    Ja po prostu nie lubię wydeptanego. Jeśli nie zaliczę jednego zjazdu na d...ie ze stromizny dziennie, albo nie zaplątam się w jeżyny i nie wywalę - to dzień w terenie stracony ( chyba że zaistnieją ciekawe okoliczności rekompensujące brak powyższego).
    Ostatnio edytowane przez Krytyk Ludowy ; 10-11-2016 o 17:03

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Nasze pismo ws. naprawy drogi Dwernik - Zatwarnica
    Przez Stały Bywalec w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 51
    Ostatni post / autor: 19-12-2017, 21:03
  2. Nasze nie Bieszczadzkie Wędrowania
    Przez joorg w dziale Turystyka nie-bieszczadzka
    Odpowiedzi: 47
    Ostatni post / autor: 07-02-2013, 00:58
  3. Nasze bieszczadzkie wędrowanie
    Przez joorg w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 10
    Ostatni post / autor: 28-03-2012, 08:24
  4. wędrowanie
    Przez Anonymous w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 15-07-2002, 06:13

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •