Hej partyzancie! Taki jeden przycisk rozwiązuje problemy z zasięgiem :) Wczoraj go użyłem i zapomniałem nawet, że istnieje czas, łaziłem szachownicą łąk, starych sadów i zadrzewień czyli pozostałościami po bieszczadzkiej wsi i nagle, no może nie tak nagle gdyż dolinę spowił już wieczorny cień, postanowiłem sprawdzić ile mam jeszcze czasu...Za późno, jak się okazało, czas na planowy powrót dawno minął i musiałem zmienić plan co się rypnął, przegrupować szyki, wziąć dupę w troki i lotem błyskawicy pokonać kilka kilometrów dzielących mnie od cywilizacji...a dziś chodzę jak ten wyższy robot z Gwiezdnych Wojen :)
Już bym dał się sprowokować do ostrej reakcji, gdybym nie doczytał, że
Samemu zawsze się lepiej słyszy, więcej widzi i mocniej czuje! Tylko nie ma z kim pogadać i się napić :)



Odpowiedz z cytatem