Dziękuję za ciekawe komentarze i spróbuję jeszcze coś od siebie dodać, aby uzupełnić relację.

Cytat Zamieszczone przez Sroka Zobacz posta
Pięknie,pięknie,pięknie tylko żal trochę a nawet bardzo,że nie dane mi było uczestniczyć w tej wędrówce. Gratuluję wyprawy,dziękuję za relację i zazdroszczę wrażeń.
Jarku, również żałuję, że nie dane nam było więcej wspólnie powędrować. Ten jedyny raz, to zdecydowanie za mało. Mam cichą nadzieję, że jeszcze nie jedną wyprawę w Twoim towarzystwie uda się nam zorganizować. Obiecuję, że jeszcze coś z ostatniego pobytu opiszę, abyś zobaczył jakie piękne są bieszczadzkie zakątki, a szczególnie jesienią w miejscach bez tłumu turystów.

Cytat Zamieszczone przez długi Zobacz posta
Bo dolina Osławy to jedno z piękniejszych miejsc w Bieszczadach
Gdybym przypadkowo uczestniczył w rankingu na najpiękniejsze miejsce w Bieszczadach, to przyznaję, że nie potrafiłbym jednoznacznie odpowiedzieć. Zarówno miejsca na wschodzie jak i na zachodzie Bieszczadów posiadają swój niepowtarzalny urok, którym mogą zauroczyć nawet tych najbardziej wybrednych.

Cytat Zamieszczone przez Piskal Zobacz posta
Pięknie. I prawie nie znam tamtych stron. Musimy kiedyś razem, Zbyszku, połazęgować. Tylko, że terminy naszych pobytów najczęściej się mijają. Szczególnie interesuje mnie dawna trasa kolejki.
Zgadzam się z Tobą Piskalu, gdyż również w wielu miejscach jeszcze nie byłem, a gdy popatrzę na mapę, to widzę wiele białych plam . Co do terminu następnego pobytu w Bieszczadach, do nawet zerknąłem do kalendarza na przyszły rok i okazuje się, że czerwiec jest przepołowiony świętem. W związku z tym, w rachubę wchodzi jedynie przełom maja i czerwca, aby móc spokojnie powędrować. Może tym razem nie miniemy się ?.

Cytat Zamieszczone przez sir Bazyl Zobacz posta
Dla Zbyszka to bułka z masłem, ale jak kilka lat temu razem z Heniem i Ciepłym_dwa_posty_na_forum spacerowaliśmy właśnie tym odcinkiem tj. od Karnaflowego w kierunku Krasnej, to jakże zaskakujący był widok, który zobaczyliśmy schodząc jak nam się wydawało z Jasieniowej na te widokowe łąki opisywane powyżej, gdyż jak już wyskoczyliśmy z lasu to zamiast rozległych panoram ukazał nam się nasyp kolejowy biegnący wzdłuż Osławicy :) Ale tak to jest jak nie chce się wyciągnąć kompasu i mapy z plecaka.
"Bułka z masłem" to była dopiero, gdy odetchnąłem z ulgą po wdrapaniu się na stromą skarpę od torowiska kolejki i dotarłem do dobrze widocznej drogi zrywkowej. Natomiast samo podejście pod Karnaflów Łaz, było już bardziej wymagające niż zjedzenie "bułki z masłem". Relacja z Waszego zboczenia z zaplanowanej trasy, zmobilizowała mnie do zerknięcia na mapę, aby zobaczyć jak Wam to się udało. Pewnie przypadkowo zaliczyliście również Dyszową ?. Przyznaję, że nadmiar bardziej lub mniej widocznych dróg zrywkowych w tamtej okolicy, może dobrze zakręcić w głowie.

Cytat Zamieszczone przez don Enrico Zobacz posta
Dla urozmaicenia wątku, pozwolę sobie nie zgodzić się z Tobą.
Trasa jest atrakcyjna, ale określiłbym że jest trudna, dlatego nie polecałbym jej osobom bez pewnego poziomu umiejętności.
Większość turystów rusza tylko na szlaki "udostępnione" a tu nie ma oznaczeń, nie ma wyraźnych miejsc rozpoznawalnych, na tej trasie trzeba kierować się umiejętnościami i przyrządami, będąc zdanym głównie na siebie.
Natomiast ja, całkowicie zgadzam się z Tobą Heniu. Sama trasa na pewno nie jest łatwa, a to z racji braku widocznych punktów orientacyjnych i mnogości dróg zrywkowych. Bez odpowiedniego wyposażenia lub znajomości terenu, można nabić wiele dodatkowych kilometrów. Przyznaję, że w okolicach Kryżi trafiłem dosłownie na rondo dróg zrywkowych, które na krótko zakręciło mi w głowie, pomimo posiadanego wsparcia satelitarnego. Czasami, nawet dobrze widoczna ścieżka lub droga zrywkowa, może człowieka wyprowadzić na "manowce". Natomiast, chwilowe błądzenie niesie ze sobą dodatkowe atrakcje, które na długo pozostają w pamięci.