Dawno temu byłem w jaskiniach ale za pierwszym razem nie trafiłem, bo zle patrzyłem. Krążyłem, krążyłem i nic, i może bym zrezygnował gdyby nie pomoc kogoś miejscowego. Trzeba patrzeć bardziej pod nogi, jak za grzybami.
Dawno temu byłem w jaskiniach ale za pierwszym razem nie trafiłem, bo zle patrzyłem. Krążyłem, krążyłem i nic, i może bym zrezygnował gdyby nie pomoc kogoś miejscowego. Trzeba patrzeć bardziej pod nogi, jak za grzybami.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)