.... pamiętaj, że miód do herbaty... tej z mięty i innej... tylko do letniej... powyżej 40 stopni według skali nijakiego Celsjusza, traci swoje właściwości lecznicze... ale może bieszczadzkie wspomnienia niekoniecznie na temperaturę są wrażliwe... ja tam praktykuję miód w temperaturze otoczenia... "trójniak", lub "czwórniak"... pitny porządnie alkoholizowany
... sorry... za agresywną dygresję ... tak mnie bez urazy ... poniosło między niedzielą, a poniedziałkiem...