Zbyszku, fajne wycieczki opisujesz, do Didiowej i w tunel jeszcze nie dotarlem niestety. W kwestii szukania nasypow, czy torowisk - banalna sprawa, ale na wiosne lub na jesien lepiej, bez chaszczow![]()
Zbyszku, fajne wycieczki opisujesz, do Didiowej i w tunel jeszcze nie dotarlem niestety. W kwestii szukania nasypow, czy torowisk - banalna sprawa, ale na wiosne lub na jesien lepiej, bez chaszczow![]()
"There is no such thing like too much snow" - Doug Coombs
Dzięki za miodzik. Tak, masz rację, że wczesna wiosna i późna jesień pozwala na lepszą lokalizację pewnych szczegółów terenowych. Oglądając zdjęcia don Enroco i sir Bazyla z tego okresu, dokładnie widać, jakie to przestrzenie widokowe rozpościerają się przed oczami. Dla mnie, jedynym mankamentem tego okresu, to jest krótszy dzień, który narzuca pewne ograniczenia i nie pozwala w pełni wykorzystać pobytu w Bieszczadach. Chociaż, tak naprawdę to jest pewne wyjście - wcześniej wstawać
.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)