Dalsza wędrówka, na początku nawet po płaskim terenie, przebiegła w wśród poskręcanych i powalonych buków przypominających filmy o tematyce jakiegoś horroru.

11.jpg 12.jpg 13.jpg 14.jpg

Gdy dotarłem do torów kolejki, pojawił się problem z przeskoczeniem, niby wąskiego, potoku. Problem polegał na tym, że nie mogłem wymacać kosturem drugiego brzegu, który był ukryty w trawie rosnącej jeszcze w wodzie. Utrudniało to przeprowadzenie dokładnego rozpoznania.

15.jpg

Jednak wszystko przebiegło bez problemów i już torami dotarłem do zarośniętej, dawnej bocznicy załadunkowej.

16.jpg

Wypatrzyłem dawny niestrzeżony przejazd kolejowy i skierowałem się w kierunku bliskiego już wodospadu.

17.jpg