... ha, ha ,ha... w głowie się kręciło... bo nurt był superszybki, a potężna fala jak morskie bałwany wdzierała się w ogumienie....a co do sklepu w Chmielu, to było tylko bardzo niewinne preludium... apogeum nastąpiło pod sklepem w Zatwarnicy... albo nawet armagedon...ale na to należy spuścić kurtynę milczenia...


Odpowiedz z cytatem