Gdy przeczytałem zapiski różnych ludzi, którzy byli wcześniej w tym miejscu, to muszę przyznać, że w pełni pokrywały się z moimi wspaniałymi wrażeniami.
Chciałabym też kiedyś do Runiny dotrzeć. A ta relacja mi o tej chęci ponownie przypomniała. Dzięki. :)))