Pokaż wyniki od 1 do 10 z 306

Wątek: Nasze wędrowanie po Bieszczadach

Mieszany widok

  1. #1
    Bieszczadnik Awatar zbyszek1509
    Na forum od
    04.2007
    Rodem z
    Gostynin
    Postów
    810

    Domyślnie Odp: Nasze wędrowanie po Bieszczadach

    Przyznaję, że Heniu posiada wspaniałą umiejętność przekonywania, mógłby zostać negocjatorem lub rozjemcą . Czerwcowy pobyt w Bieszczadach pozostawił, jak zwykle, miłe wspomnienia w pamięci, a tym bardziej, że chwilami przebiegał w miłym towarzystwie. Podczas 16 dni pobytu udało się zobaczyć kilka nowych miejsc, jak również utrwalić i przypomnieć sobie miejsca wcześniej poznane. Okolice Krywego, Tworylnego oraz Jaworzca, o które zapytał Heniu, to są trasy sprzed 5 lat. Wiele popularnych tras nie opisywałem, gdyż już wcześniej zostały opisane i obfotografowane przez innych członków forum. Podobnie jest i z ostatnim pobytem. Nie chcę dublować wycieczek, które są znane, ale jedna zasługuje na wyróżnienie, gdyż 2 lata temu Browar zasugerował mi ciekawą wyprawę na Pawłową Łukę. Prognozy na słoneczny dzień zmobilizowały mnie do pojechania do Nasicznego i przejście grzbietem przez Pawłową Łukę na Magurę Stuposiańską do Koliby i z powrotem przez Caryńskie do Nasicznego.

    01 trasa.jpg

    Z parkingu pod Wysokim Wierchem przez Przełącz Peryśliha dotarłem do miejsca dawnego wypału, a obecnie placu składowania drewna. Dalsza wędrówka to poszukiwanie dogodnego miejsca, aby przejść przez potok i dostać się na grzbiet Pawłowej Łuki.

    02.jpg

    Tak jak pokonanie potoku nie stanowiło problemu, to wybranie właściwej, ale zarośniętej starej drogi zrywkowej okazało się problemem. Poszedłem na łatwiznę i wybrałem bardziej przyjazną w prawo, która zaczęła odbijać na południowy wschód i oddalała mnie od celu wyprawy. Nie pozostało nic innego jak przebijać się przez chaszcze, aby w końcu z dołu, zobaczyć pasmo wychodni skalnych.

    03.jpg

    Pokonanie rumowiska skalnego było pewnym wyzwaniem, gdyż strome podejście i osuwające się kamienie, podnosiły poziom adrenaliny i przyśpieszały pracę serca.
    Wysiłek opłacił się, gdyż widok wychodni skalnych z bliska był wspaniały.

    04.jpg 05.jpg 06.jpg

    Miejscami ścieżka nawet spacerowa i oznakowana paskami niebieskimi lub białymi.

    07.jpg 08.jpg 09.jpg

    Po około 2.5 godziny zobaczyłem szczyt Pawłowej Łuki.

    10.jpg
    Ostatnio edytowane przez zbyszek1509 ; 07-07-2016 o 14:55

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Nasze pismo ws. naprawy drogi Dwernik - Zatwarnica
    Przez Stały Bywalec w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 51
    Ostatni post / autor: 19-12-2017, 21:03
  2. Nasze nie Bieszczadzkie Wędrowania
    Przez joorg w dziale Turystyka nie-bieszczadzka
    Odpowiedzi: 47
    Ostatni post / autor: 07-02-2013, 00:58
  3. Nasze bieszczadzkie wędrowanie
    Przez joorg w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 10
    Ostatni post / autor: 28-03-2012, 08:24
  4. wędrowanie
    Przez Anonymous w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 15-07-2002, 06:13

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •