Ja chcę zaznaczyć, że z wielką przyjemnością (jak zawsze do tej pory) będę uczestniczyć wirtualnie również w zbyszkowych "wycieczkach dublowanych", jeśli tylko Zbyszek będzie miał zapał do ich opisania. :)) A tak naprawdę to każdy z nas widzi Bieszczady po swojemu, więc i wycieczki nigdy takie same nie są, chociaż miejsca te same.


Odpowiedz z cytatem