Ruszamy w droge powrotna do Kamieńczyka
a przy drodze stoją jakies nietypowe kamienne figury
Upatrujemy sobie sympatyczne miejsce noclegowe gdzie zapewne wrocimy letnia pora
Pogoda byla dzis przepiekna ale widoczki sa strasznie przymglone
A wieczorem ognicho! I to takie jak lubie najbardziej- dym, sciana iskier i lekko zwęglone ziemniaki z sola i masełkiem.
Jest tez moja ulubiona piosenka!
Pozna noca impreza przenosi sie do schroniska.
Rankiem spacerujemy chwile po Międzygorzu, pelnym starych pensjonatow i willi o drewnianych, wycinanych i przeroznie zdobionych balkonikach.
Odwiedzamy przejazdem Wilkanów z ruinami palacu
wiosna atakuje ze wszystkich stron!!!!!
![]()



Odpowiedz z cytatem