Cytat Zamieszczone przez don Enrico Zobacz posta
. Na Tomka zawsze można liczyć
hallo,

co do niesienia pomocniczości mej;
:)
to jest raczej odwrotnie niż wrotnie ...

Będąc ( jak Heniosław raczył wspomnieć wcześniej), na małym spacerku aklimatyzacyjnym (wewnątrz schroniska)
- dostrzegłem pewną niebagatelność w zachowaniu domatorów obiektu tegoż;
Otóż, stali mieszkańcy bacówki przyjmowali niebanalne figury swej cielesności;
nie,nie było to dla mnie ,aż tak jaskrawe -zważywszy na porę dnia i porę roku...





Okazało się jednak (później...) ,iż jest to objaw choroby bezwysokościowej...
dopiero po osiągnięciu 1000m.n.p.m ,zalążek normatywnego zachowania pojawiał się, sporadycznie ,
ale się ujawniał.
Toteż,niosąc karb tej tajemnej wiedzy (plus plecak) ,musiałem odpokutować swój brak czujności oraz fakt ,
że nie ostrzegłem towarzyszy swych, przed widniejącym i oznakowanym niebezpieczeństwem
(stąd u mnie habit samarytanina).
:)