Budowa kościoła chyba dopiero w tym roku miała się zaczynać, kiedy koniec? Nie wiadomo, parafian mało, ksiądz musi szukać innych źródeł finansowań.
Przy okazji - może ktoś skojarzy tego księdza z pewnym pomnikiem ustawionym w miejscu tragedii?
Budowa kościoła chyba dopiero w tym roku miała się zaczynać, kiedy koniec? Nie wiadomo, parafian mało, ksiądz musi szukać innych źródeł finansowań.
Przy okazji - może ktoś skojarzy tego księdza z pewnym pomnikiem ustawionym w miejscu tragedii?
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)