Byłem wczoraj, i oczywiście było super. Wszystko pootwierane i ludzi prawie tyle co w środku lata.
Parking niedaleko wejścia na zaporę 3zł/h, a ja zamierzałem być cały dzień, więc zrezygnowałem i zaparkowałem na darmowym parkingu niedaleko wjazdu do elektrowni na dole tamy.
Dobrze, że kupiłem i założyłem kapok, bo policja mnie na środku jeziora motorówką zatrzymała, nie spodobał im się mój ponton, zbyt "niepewnie" wyglądał i pytali czy mam na niego atest... Ale mandatu żadnego nie dali, tylko pouczyli, że takim amatorskim "sprzętem" mogę pływać raczej tylko niedaleko od brzegu, a na przyszłość na środek jeziora jak chcę płynąc to powinienem mieć porzadny ponton z atestem. Wzięli mój dowód osobisyu i chyba z 10 minut go sprawdzali, nie wiem po co... ale ogólnie bardzo uprzejmi i nie było żadnego problemu. W sumie im się nie dziwie, całe jezioro pełne jachtów i rowerków a tu nagle ponton pośrodku płynie...


Odpowiedz z cytatem
gdzie przypłyneliśmy naszym pontonem na silniku elektrycznym, zrobić sobie gryla na wyspie, patrol był mieszany jak napisałem wyżej ,przypłyneli sprawdzili mi czy mamy kapoki, kartę wędkarską bo miałem wędkę i papiery rejestracyjne pontonu powiedzieli tylko żebyśmy nie naśmiecili na brzegu,życzyli smacznego i od płyneli,dodam tylko że flachę przezornie schowałem zanim dobili do nas to było parę lat temu,a teraz za picie np na wodzie i prowadzenie jachtu czy żaglówki w stanie po spożyciu, karane jest jak jazda samochodem na bańce.......