Szłam kiedyś ścisłe granicą przez Przełęcz Łupkowską aż do miejsca gdzie z grzbietu schodzi do Łupkowa szlak niebieski i faktycznie coś w rodzaju nasypu można tam wypatrzeć, na północ od ścisłego siodła przełęczy. Ogólnie straszne wykroty.
Szłam kiedyś ścisłe granicą przez Przełęcz Łupkowską aż do miejsca gdzie z grzbietu schodzi do Łupkowa szlak niebieski i faktycznie coś w rodzaju nasypu można tam wypatrzeć, na północ od ścisłego siodła przełęczy. Ogólnie straszne wykroty.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)