No proszę, życie jest pełne niespodzianek!

A za Henia trzymam kciuki, ten szlak jest chyba najtrudniejszy do przejścia ze wszystkich w Bieszczadach (i okolicach). Liczba wariantów, rozejść, zaskakujących meandrów i swoboda znakowania są na tym szlaku wyjątkowo smakowite.