Nie pytałem z chęci zafundowania sobie płatnego przejścia tam gdzie nie wolno chodzić, ale z czystej ciekawości..
Czytałem "cennik" drogówki za naruszanie kodeksu drogowego i wcale mnie nie kusiło by zafundować sobie jakieś wykroczenie na miarę mojej kieszeni
....dlatego nie rozumiem podejrzeń o próbę likwidacji Parku Narodowego.