Bieszczady chodzą za mną od dawna, a tak na poważnie to od momentu kiedy przeprowadziłem swoje życie z Dolnego Śląska do Krakowa (z racji odległości), nie znam ich kompletnie, dlatego pytam co warto zobaczyć, myśle że z noclegiem "na dzikusa" nie będzie problemu, bo to taki weekend że nie będzie ludzi (mogę się mylić), dlatego też pytam :D

Namiot odpada, bo nie posiadamy, dlatego potrzebna jakaś chacina, warunki to tylko miejsce do spania + woda do kąpieli. Czytam teraz tyle, że sam nie wiem gdzie się wybrać, 2 dni to za krótko :)