Popełniłem ten sam błąd. Z małą różnicą, gdyż wszedłem i wyszedłem z tego ogrodzenia również przez bramkę zamykaną na pętelkę z drutu. Natomiast w drodze powrotnej z cmentarza, wzdłuż łańcucha o ogromniastych ogniwach, była słabo widoczna droga, która przez mostek o lichawej konstrukcji, doprowadziła mnie z powrotem na łąkę.
Zawadka.jpg



Odpowiedz z cytatem