Strona 11 z 13 PierwszyPierwszy ... 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 101 do 110 z 130

Wątek: Z pamiętnika niedzielnego turysty

Mieszany widok

  1. #1
    Forumowicz Roku 2015
    Debiutant Roku 2013
    Awatar Jimi
    Na forum od
    03.2010
    Rodem z
    Rzesza
    Postów
    1,439

    Domyślnie Odp: Z pamiętnika niedzielnego turysty

    Myślę, że to było bardzo zacne miejsce do oglądania zachodu Pięknie prezentowała się w oddali Cergowa na tle słońca
    "Wędrujemy zarośniętą dzikim zielskiem drogą..." W.P.

  2. #2
    Bieszczadnik
    Na forum od
    10.2009
    Postów
    756

    Domyślnie Odp: Z pamiętnika niedzielnego turysty

    Czekam (i pewnie nie jestem sam) na dalszą trasę - czy zniosło Cię na zagubione cmentarze czy też szukałas Jagi (choć mam nadzieję, że nie szłaś nią tylko z magicznego miejsca z dzwonnicą pociągnęło Cię polami.

  3. #3
    Forumowicz Roku 2015
    Debiutant Roku 2013
    Awatar Jimi
    Na forum od
    03.2010
    Rodem z
    Rzesza
    Postów
    1,439

    Domyślnie Odp: Z pamiętnika niedzielnego turysty

    11.jpg

    Na szczycie przywitał mnie przepiękny zachód słońca nad Cergową, skąd zaczynałam dziś wędrówkę - teraz wydawała się ona całkiem daleko. Usiadłam na chwilę, gdyż takimi momentami należy się napawać. Spojrzałam wtem za siebie - "a może by pójść jeszcze trochę dalej, na kolejną górkę?", pomyślałam. Wszak do zmroku jest trochę czasu, nie ma sensu rozbijać się tak wcześnie, dużo drogi jeszcze przede mną. Im dalej zajdę dzisiaj, tym mniej będę miała jutro. Domowy plan zakładał właśnie dojście na jeszcze jedną górę. Czort z nim ale skoro dam radę iść dalej, to czemu miałabym nie iść. Kolejna górka wydawała się do ogarnięcia dość sprawnie, obstawiałam, że w 30-40 minut doń dojdę. Z góry trasa wyglądała sympatycznie i bez przeszkód. Zeszłam do drogi i próbowałam iść dalej w miarę prosto. Pokrzywy do pasa zmusiły mnie do wycofania i wybrania bardziej dogodnej ścieżki. Przeszłam wzdłuż domków letniskowych, później zobaczyłąm że pokrzywy do pasa jednak nie dadzą mi za wygraną. Barszczy też wcale nie brakowało, jednak na pierwszy rzut oka dopatrzyłam się odmiany zwyczajnej. Wyobraziłam sobie jak wiele żmii musi być w tym miejscu. Jedyne rozwiązanie to zacisnąć zęby i biegiem pokonać te kilkadziesiąt metrów. Z dużym plecakiem biega się niełatwo Przez cienkie, długie spodnie poczułam muśniecie każdej pokrzywy. Od pasa w dół całe nogi mnie swędziały od pokrzyw ale podstawowa zasada to się nie drapać a przechodzi lada moment. Wchodząc na górkę nie trafiłam na ścieżkę, więc udałam się bardzo szybkim krokiem ku górze po tych wysokich łąkach, by znów nie dać się zaskoczyć żadnej żmii. Trochę wysiłku kosztowało mnie to wzniesienie. Górka pod namiot świetna ale że jeszcze widno, to należy iść dalej. Po chwili ujrzałam jakiś domek -"oho, za daleko zaszłam", pomyślałam. Nie było co iść dalej, bo dalej to tylko Jaśliska. Cofnęłam się i tym miejscu rozłożyłam namiot. Góra od której miałam zaczynać jutro z tego miejsca wyglądała już zadowalająco blisko, co mnie bardzo ucieszyło. Trasa na jutro wydała się zupełnie w sam raz. A pomyśleć, że jeszcze dwie godziny temu przeraziła mnie zupełnie i mogłabym się założyć o wszystko, że jest ona poza moimi możliwościami, choćbym nie wiadomo dokąd dziś zaszła. Więc z satysfakcją zajęłam się rozkładaniem namiotu. Trafiłam czasowo idealnie, gdyż gdy wbiłam ostatniego śledzia, nastał zmrok.

    12.jpg
    Ostatnio edytowane przez Jimi ; 17-06-2015 o 23:28
    "Wędrujemy zarośniętą dzikim zielskiem drogą..." W.P.

  4. #4
    Botak Roku 2017 Awatar długi
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Sopot
    Postów
    2,383

    Domyślnie Odp: Z pamiętnika niedzielnego turysty

    Piękny zmrok na pięknej polanie ...
    pięknie

    czekam na niechybny ciąg dalszy
    Państwo dość silne, by Ci wszystko dać jest dość silne, by Ci wszystko odebrać

  5. #5
    Debiutant Roku 2016
    Na forum od
    12.2013
    Postów
    306

    Domyślnie Odp: Z pamiętnika niedzielnego turysty

    Czyli jednak nie "Jagą" bo tam to trzeba krówki paść i w pobliżu kręcą się różne osobniki :
    DSCF2167.jpgDSCF2066.jpg
    To w takim razie może przez ...... tylko trzeba uważać na berezednie :
    DSCF0729.jpgDSCF0741.jpg

  6. #6
    Bieszczadnik Awatar joorg
    Na forum od
    01.2005
    Rodem z
    Krosno
    Postów
    2,335

    Domyślnie Odp: Z pamiętnika niedzielnego turysty

    Cytat Zamieszczone przez slawek71 Zobacz posta
    Czyli jednak nie "Jagą" bo tam to trzeba krówki paść i w pobliżu kręcą się różne osobniki :
    DSCF2167.jpgDSCF2066.jpg
    Sławek byki (grożniejsze niż wilki) to w Polanach Surowicznych, a Jimi z Przełęczny Szklarskiej miała jeszcze kawałek drogi tam.Myślę ,że Ona tam nie szła , szła chyba na Jasiel,ale dowiemy się chyba w następnych opisach. Na Bani ( Szklarskiej) jak dotąd też nie widzę żeby była. Jimi dzlaczego będąc w czwartek nie wpisałaś się do zeszytu na Cergowej ? :) w piątek sprawdzaliśmy będąc tam po raz 4 w tym roku :)Czy to Ty zostawiłaś na Cergowej flagę Anglii ? :) Pozdrawiam i czekam na cd.
    Załączone obrazki Załączone obrazki
    "dosyć często rozważam co jest warte me życie?...tam na dole zostało wszystko to co cię męczy ,patrząc z góry w około - świat wydaje się lepszy.."
    Pozdrawiam Janusz

  7. #7
    Bieszczadnik
    Na forum od
    10.2009
    Postów
    756

    Domyślnie Odp: Z pamiętnika niedzielnego turysty

    Cytat Zamieszczone przez joorg Zobacz posta
    Sławek byki (grożniejsze niż wilki) to w Polanach Surowicznych, a Jimi z Przełęczny Szklarskiej miała jeszcze kawałek drogi tam.Myślę ,że Ona tam nie szła , szła chyba na Jasiel,ale dowiemy się chyba w następnych opisach. Na Bani ( Szklarskiej) jak dotąd też nie widzę żeby była.
    Co do byków to było to gdybanie, czy Jimi pociągnie z Bani ( ;-) ) na trasę kurierską czy na węgierską.
    A czy nie była na Bani?:
    Cytat Zamieszczone przez Jimi Zobacz posta
    Przeszłam wtem przez asfalt i zaraz za nim padłam. Stwierdziłam, że wejdę jeszcze chociaż na ostatnią górkę i nań rozłożę namiot. Ciężko było wstać. Woda mi się już kończyła. Na szczęście zaraz doszłam do wybornego potoku, więc uzupełniłam zapasy. Wody piłam dziś dużo. No to - komu w drogę, temu w górę!
    Znasz teren - nie muszę Ci tych zdań na mapie rozrysować

    Ale mnie ciekawi inny fragment:
    Cytat Zamieszczone przez Jimi Zobacz posta
    ...Zeszłam do drogi i próbowałam iść dalej w miarę prosto. Pokrzywy do pasa zmusiły mnie do wycofania i wybrania bardziej dogodnej ścieżki. Przeszłam wzdłuż domków letniskowych, później zobaczyłąm że pokrzywy do pasa jednak nie dadzą mi za wygraną. Barszczy też wcale nie brakowało, jednak na pierwszy rzut oka dopatrzyłam się odmiany zwyczajnej...
    Nie mogłem skojarzyć, którędy szłaś, aż wreszcie pomogły zdjęcia lotnicze. Cóż Cię dziewczyno podkusiło, by przez te chaszcze się pchać, jak mogłaś nadłożyć 200-300m drogą?
    Wiem, wiem - wyrypa

  8. #8
    Bieszczadnik Awatar joorg
    Na forum od
    01.2005
    Rodem z
    Krosno
    Postów
    2,335

    Domyślnie Odp: Z pamiętnika niedzielnego turysty

    Cytat Zamieszczone przez joorg Zobacz posta
    Na Bani ...... nie widzę żeby była
    To był żart :)
    "dosyć często rozważam co jest warte me życie?...tam na dole zostało wszystko to co cię męczy ,patrząc z góry w około - świat wydaje się lepszy.."
    Pozdrawiam Janusz

  9. #9
    Forumowicz Roku 2012
    Forumowicz Roku 2011
    Forumowicz Roku 2010
    Awatar don Enrico
    Na forum od
    05.2009
    Rodem z
    Rzeszów
    Postów
    5,253

    Domyślnie Odp: Z pamiętnika niedzielnego turysty

    Cytat Zamieszczone przez joorg Zobacz posta
    To był żart :)
    Dobry żart tynfa wart.
    jeszcze nie widziałem "Jimi na bani"

  10. #10
    Bieszczadnik Awatar joorg
    Na forum od
    01.2005
    Rodem z
    Krosno
    Postów
    2,335

    Domyślnie Odp: Z pamiętnika niedzielnego turysty

    Cytat Zamieszczone przez don Enrico Zobacz posta
    jeszcze nie widziałem "Jimi na bani"
    To jednak miałem rację ,że nie była na Bani...

    ps. ale dlaczego nie pisze co dalej ...czyżby jednak była na Bani ? i teraz nie wie i nie pamięta co dalej i nawet nie zrobiła zdjęcia rozwalającego się "trangula"

    ps.2 z tą Banią... Szklarską ,zawsze były i są powiązane żarty

    sory Jimi za moje tu wstawki
    Ostatnio edytowane przez joorg ; 20-06-2015 o 00:01
    "dosyć często rozważam co jest warte me życie?...tam na dole zostało wszystko to co cię męczy ,patrząc z góry w około - świat wydaje się lepszy.."
    Pozdrawiam Janusz

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. IV Płomień Pamięci
    Przez joorg w dziale Turystyka nie-bieszczadzka
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 04-04-2009, 00:10
  2. Pamięci Przyjaciela.
    Przez WUKA w dziale Poezja i proza Bieszczadu...
    Odpowiedzi: 8
    Ostatni post / autor: 14-01-2009, 19:29
  3. Kto pamięta?
    Przez WUKA w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 24
    Ostatni post / autor: 12-09-2007, 22:37
  4. Pamiątki
    Przez Ajgor w dziale Zakwaterowanie i usługi
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 07-09-2006, 10:32

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •