O 4:40 siedziałam już w pociągu do Jarosławia. W Jarosławiu przesiadka. 2 godziny przerwy można było przeznaczyć na kontynuację snu w poczekalni na dworcu. O 7:22 szynobus do Horyńca Zdrój.
Oj Jimi! Nie lepiej było pospać 2 godziny we własnym łóżku? Szynobus w który wsiadłaś wyjeżdża z Rzeszowa o 6.25