Cytat Zamieszczone przez skylux Zobacz posta
W tym samym dniu co Jimi byliśmy w tej cerkwi. Myślę, że trzeba ją zamknąć bo w środku było kilkanaście pustych butelek. Co będzie, jak komuś strzeli do głowy rozpalić w środku ognisko? Może nie być czego ratować.
... popieram... na mojej wichurze był pałac... jak się przeprowadziłem w to miejsce, to wewnątrz pałacu była stolarka nienaruszona, centralne ogrzewanie, wszystkie szyby w oknach, dach..leciutki remont i można użytkować.... później kupiła ten pałac pewna fundacja z Warszawy... nie wiem, ale chyba tylko by móc go zastawić pod hipotekę, otrzymać kredyt, lub występując o coś dysponować większym majątkiem... nikt tak naprawdę się nim nie interesował, a po kolejnym roku ubyła instalacja co, okna, stolarka, wyrwano z tynku przewody elektryczne, zaczął hulać wiatr i tylko miejscowe drobne pijaczki-cwaniaczki robili sobie imprezki przy najtańszym alkoholu.... aż pewnej nocy obudziło mnie odległe wycie syren strażackich i jedenaście jednostek straży nie uratowało pałacu....tak więc byłem świadkiem zrujnowania w przeciągu kilku lat... teraz ten pałac wygląda jak ruina z okresu IIwś .... jeśli ktoś może się przyczynić do zamknięcia tej cerkwii to być może ją uratuje od smutnego losu...