Słowo "strategi" przyporządkowane do Gminy oczywiście wyjaśnia Wikipedia tutaj https://pl.wikipedia.org/wiki/Strategia_(pa%C5%84stwa) Nie będę tego rozwijał bo jeszcze niedawno też podobnie myślałem i podobne sobie wyliczałem, póki w tym roku nie wyliczono mi przez pewnego właściciela domu, w bardzo małej miejscowości, jego "strategii" na poziomie, można rzec, jednostki w gminie. Otóż jego strategia wygląda następująco... ma on dom, od tego roku oddał pod najem turystom też swoje lokum mieszkalne, z 34 miejscami do spania... bierze 45 zł za nocleg bez wyżywienia, obecnie tak na full miał od 15 czerwca do 31 sierpnia (na ten okres z rodziną wyprowadza się z domu!), reszta zależnie od pogody też od innych czynników i obłożenia w różnym stopniu jest także wynajmowana. Liczymy tak jak on liczył i tylko ten "full" okres... 78 dni (21% roku) x 34 miejsca noclegowe x 45 zł = 119 340 zł brutto bo odpadną media, zmiana pościeli itp., netto mi nie wyliczył. Reszta dni to też przychód, ale na mniejszym poziomie i z różnym obłożeniem na poszczególne miesiące. Ciągle się rozwija dzięki śledzeniu strategii rozwoju jego gminy a i wpływaniu osobistym na nią i "plan miejscowy". Nie wiem czy "coś" innego też robi/ą i jak się rozlicza z fiskusem. Nie wiem też czy przychody z turystyki wystarczą mu/im do życia przez cały rok i czy musi dorabiać?
Zobacz na Gminę Baligród i w tej Strategii punkt 7.3 mówiący o działaniach. Tam są kierunki dla budżetu gminy.
Każdy kto się chce gdzieś zasiedlić powinien zerknąć na taką Strategię i na "plan miejscowy" zwłaszcza. Strategia obliguje władzę wykonawczą pochodzącą z wyborów do konkretnych działań na poziomie gminy, także ustalaniu budżetu a także oceny wójta przez absolutorium. http://www.sist.org.pl/dla-samorzadow/oferta-dla-jst
Gminy bieszczadzkie mają zarówno pewne "hamulce" do rozwoju jak i "pedały gazu" i chcą zwłaszcza wykorzystać na maxa te drugie... oczywiście na miarę swoich możliwości. Stąd nacisk na rozwój turystyki... to składowa tego "pedału gazu".
skyrafal... niestety czasami ta "prosta matematyka" na takim poziomie ma sporo składowych w postaci zmiennych zależnych i niezależnych :)
I na koniec... nam z Forum, tak w większości, taki rozwój jest nie na rękę, bo chcielibyśmy więcej "dzikości", mieszkańcy zaś, w przeważającej ilości, chcą odwrotnie. Bieszczady to nie skansen, czy tego chcemy czy nie! Pozdrawiam


Odpowiedz z cytatem