O ile pamiętam, moje pierwsze dwa tygodnie w Bieszczadach spędziłem na Wielkiej Pętli Bieszczadzkiej, czyli: Ustrzyki Dolne - Czarna - Lutowiska - Stuposiany - Ustrzyki Górne - Wetlina - Kalnica - Cisna. Oczywiście nie łaziliśmy po asfalcieOdbijaliśmy też na Solinę, Otryt i Muczne, po drodze sporo pól namiotowych i schronisk PTSM. Częściowo trasa pokrywa się z propozycjami don Enrico, więc może w tym szaleństwie jest metoda... Powodzenia
![]()


Odbijaliśmy też na Solinę, Otryt i Muczne, po drodze sporo pól namiotowych i schronisk PTSM. Częściowo trasa pokrywa się z propozycjami don Enrico, więc może w tym szaleństwie jest metoda... Powodzenia
Odpowiedz z cytatem