Idąc pod górę po prawej stronie mamy las i z tamtąd wychodzil stąd mógł iść po gałęziach. Ojciec szedł przed matka i dzieckiem ale nadal za nami i machnął by uciekać i tak zrobiliśmy to był chaos i stres i dziwię się tak sceptycznego podejścia trudno rodzina


Odpowiedz z cytatem