W pełni się zgadzam, że Wiry najlepiej odwiedzać w dziwnych porach dnia i roku. Przed zachodem słońca i przy niskim stanie wody wydały mi się dużo ciekawsze i niech tam, zaryzykuje...
za Zawojem wdrapałem się na drugi brzeg i wracałem na Spisówkę drugą stroną przez osuwisko, które pamiętam z połowy lat osiemdziesiątych, tak jak J.Szmaragdowe, gdzieś powinienem mieć zdjęcia ale gdzie?