Hej,zarejestrowałam się by podzielić sie z wami przygodą ,która spotkała mnie i mojego narzeczonego na początku czerwca w Bieszczadach
Szliśmy szlakiem z Teleśnicy Oszwarowej na Polanę ,był to dla nas całkiem nieznany szlak,po raz pierwszy sie wypuściliśmy w te tereny
No i po około godziny marszu mieliśmy spotkanie z wilkami w liczbie 4,zaczeliśmy uciekać ,a one za nami,nie ustępowały i dopiero wdrapanie się na drzewo nas ocaliło,po pół godziny ustąpiły i odeszły ,adrenalina w nas buzowała i cały czas niepokój.Podczas pobytu tygodniowego dowiedziałam sie od turystów i miejscowych ,że to żadna rzadkość to co nas spotkało ...do spotkań ze zwierzyna w Bieszczadach i Beskidzie Niskim dochodzi bardzo często po prostu wchodzisz na szlak na własna odpowiedzialność i tyle .


Odpowiedz z cytatem