Piotr napisał/a:
> To ja bym bardzo prosił o wskazanie miejsca (przykład) gdzie
> mógłby być tego typu obiekt, przy założeniu że nie może to być
> park ani jego otulina.
Ja nie znam szczegolowej lokalizacji tej inwestycji - jeszcze.
Jesli wezmiesz pod uwage konieczne warunki terenowe: roznica wysokosci na projektowanych trasach, mozliwosci zorganizowania bezpiecznego, plynnego dojazdu oraz parkowania pojazdow, mozliwosci zroznicowania trudnosci tras i wreszcie - 'widokowosc', to jednak cus by sie wynalazlo poza strefa Jasla. Trzeba tu pamietac o jednym - masyw Jasla jest jedynym naturalnym korytarzem ekologicznym dla duzych bieszczadzkich drapieznikow. Obszary polozone na polnoc od szosy Komancza-Cisna tez sa przez zwierza nawiedzane, ale logicznym sie wydaje skierowanie tam wlasnie presji 'rozwoju'. Wezmy teraz Jaslo: Z RoZtok do piku jakies 350 m. Z Jasla na Strzebowiska tyz cos kolo tego. Jak sie to ma np do Kasprusia albo Malej Kopy?:) Ale co tam. Stoczki o takim uksztaltowaniu jak na Jasle bywaja w calym masywie Chryszczatej, Lopiennika, Wolosani. Istnieje tam od wschodu lub pld dobra szosa. Do Roztok droge trzeba budowac od nowa, a jedynie pn-wsch stoki maja dobre 'udroznienie'. Infrastruktura w stylu spanko i jedzonko - na Jasle skorzysta z inwestycji mniej juz istniejacych biznesow. Na polnoc od wytyczonej przeze mnie linii i wzdluz niej cos juz jest. Pytanie - kto w wypadku Jasla skorzysta? Ci, ktorzy sie chyba jeszcze nie ujawnili opinii publicznej, ale gdy juz ich zobaczymy, to moze sie okazac, ze z biesami nie maja nic wspolnego.
> Wyciągi krzesełkowe w kraju
> charakteryzują się tym, że znajdują się w miejscach
> atrakcyjnych widokowo,
I tu doszlismy do pktu, w ktorym znanych i nieznanych ekologow zaskocze:)
Zupelnie powaznie myslabym o Tarnicy:) Hihihi
Podobnie jak na Sniezce, ktora tez jest w srodeczku PN-u, najprawdopodobniej przyroda ponioslaby najmniejsze straty. Wydaje sie to paradoksem, ale masyw Tarnicy i tak jest zawalony ludziskami w lecie, a w zimie wilkolaki i brunatniaki albo spia, albo schodza w doliny, wiec nartkowac by mozna do woli bez szkody dla przyrody. Rowniez ptastwo drapiezne dawno sie z tego rejonu wynioslo, a w zimie dodatkowo lata sobie gdzie indziej. A widokowosc tego punktu znamy wszyscy:)
I bylby to dodatkowy czynnik 'odwracajacy' uwage stonki od np Rawek.
> korzysta, np. Skrzyczne, Czantoria, Karpacz, Szrenica, Butorowy
> Wierch, itp - ja w ich okolicy nie widziałem specjalnej
> degradacji środowiska. Fakt że na Szrenicy
> swojego czasu szlag trafił połowę drzew, ale to jak zapewne
> doskonale wiesz z innego powodu.
Piotrze, jestesmy blisko kompromisu:) Hihihi Tylko jak przekonac parkowych, by sie zgodzili?
Pozdrawiam
Derty


Odpowiedz z cytatem