>Jeśli chodzi o Bieszczady, to nie będę się wymądrzał czy wyciąg ma być na Jasło

Ale tematem ropoczynającym ten wątek był wyciąg na Jasło, bo tam zamierzają go postawic, a nie gdzie indziej.

>Natomiast jeśli jednak padnie na Cisną.
>Ja bym jej nie nazwał oazą spokoju,

Jeśli ja nazwałem to proszę o zacytowanie tego fragmentu.

>- inwestycjami przez duże "I", czyli jeśli kolejka linowa, to jednocześnie parking, >knajpa itd., a nie samochody tam gdzie kto znajdzie miejsce w lesie, jedzenie w

To jest akurat zrozumiałe, że w tym przypadku tak bedzie. Bedzie i parking i knajpa i co z tego? "gdzie kto znajdzie miejsce w lesie" też jest "sportem" obecnie niestety popularnym - przejedź się na Bieszczadzkie Anioły...

>Przecież dziesięciolecia istnienia kolejki linowej na Kasprowy Wierch nie >spowodowały przesunięcia strefy spokoju dalej niż 500 m od górnej
>stacji kolejki.

Istotny szczegół polega na tym, że w rejonie przywołanej kolejki nie mozna sie poruszać gdzie kto chce - widzisz róznicę? Poza tym chodzi o zwierzeta - droga Majdan-Roztoki stanie się ruchliwa to zwierzyna sie wyniesie dalej (dalej niż 500m). Przy czym warto pamietać, że spory ruch idzie ze strony przeciwnej. Jest już kwestią dni oddanie dojazdu do Przełeczy Radoszyckiej (obecnie można dojechac do ostatnich zabudowań Radoszyc). Kwestią krótkiego czasu (jak się Słowacy wygrzebią) jest oddanie tego przejścia jako samochodowego. Zwazywszy na to, że najbliższe jest jak wiesz w Barwinku i biorąc pod uwagę ile osób chętnie pojedzie sobie na piwo, albo do muzeum Warchola, będzie tam latem ruch ogromny. Czyli rejon o którym mówimy zacieśnia się z dwóch stron.

>Pytanie za 5 pkt. brzmi:
>lepiej było wtedy (komu, czemu i dlaczego?), czy lepiej jest teraz (komu, czemu i

Lepiej było wtedy i jednym i drugim - bez "kanalizowania" i zakazów które chętnie bys tam jak rozumiem widział.


>Na zakończenie - nie mogę puścić Ci płazem czepiania się szlaków konnych.

Yyyyyyyy? Czy ja się czepiam szlaków konnych? TB, o świętych kotach i krowach już słyszałem - o koniach dowiaduję się dopiero dziś. Podałem ci fakt, a ty twierdzisz że ja się czepiam.

>Jakie multum? Kilka - słownie kilka. Tyle co nic. Ale jeśli do tej pory było zero, to >rzeczywiście nie ma dość wielkiej liczby, żeby pomnożone przez nią zero dało >chociaż kilka.

Rzeczywiście, moge się zgodzić z tym że nie istnieje liczba, która pomnozona przez zero daje więcej niż zero...
Natomiast pewnie zainteresuje cie fakt, że jest obecnie ponad 140km szlaków konnych. Gdyby szlaki robiło sie proporcjonalnie do ruchu, to w stosunku do powyższych dla pieszych musiuałoby być coś 2*średnica kuli ziemskiej...

>skoro tak jest, to nie narzekaj na konie, żebyś czasem nie musiał na szlaku >uskakiwać przed jeepami.

Tu równiez proszę o zacytowanie fragmentu gdzie narzekam na konie...
Natomiast na szlaku nie chcę uskakiwać ani przed jeepami, ani przed końmi - wystarczy że muszę uskakiwać przed rowerami.

Na tym kończe - nie chcę się juz więcej wypowiadać na ten temat. Na szczęscie nikt jeszcze nie pozjadał wszystkich rozumów - ze mną na czele.
Natomiast moim prywatnym zdaniem wyciąg na Jasle szybko nie powstanie, o ile w ogóle powstanie. Czas pokaże.