Również pozdrawiam i rozumiem, że w życiu są rzeczy ważne i bardzo ważne. Nie neguję potrzeby dostępu do Internetu podczas pobytu w Bieszczadach, jednak uważam, że wybierając się tam na kilka dni, przy odrobinie dobrej organizacji życia zawodowego, warto oderwać się od tych kajdanek. Cóż warty jest bezpośredni kontakt z przyrodą i jej urokami, gdy w głowie buzują myśli o kontraktach zawodowych?. Dwa razy miałem z tym do czynienia, gdy "biznesmeni" przez trzy dni zarządzali firmą przez komórkę, a ich reakcja na bieszczadzkie uroki, ograniczała się do stwierdzenia - "znowu pod górę?". Wszystko zależy od tego, z jakim nastawieniem wybieramy się w Bieszczady i to powinno determinować nasze potrzeby.



Odpowiedz z cytatem