Strona 2 z 3 PierwszyPierwszy 1 2 3 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 11 do 20 z 25

Wątek: Szukając pustki...

Mieszany widok

  1. #1
    Fotografik Roku 2010
    Fotografik Roku 2009
    Fotografik Roku 2008

    Awatar bartolomeo
    Na forum od
    07.2005
    Postów
    4,304

    Domyślnie Odp: Szukając pustki...

    Cytat Zamieszczone przez Dlugi Zobacz posta
    las a wsród drzew nagle krzyże. I ta niesamowita pustka i cisza... Nie znam żadnego podobnego miejsca
    Zaglądnij na Roztocze, tam jest wiele miejsc, gdzie królują cisza, pustka i krzyże. A ja zaglądnę do Bełchówki
    Czterech panów B.

  2. #2
    Bieszczadnik
    Na forum od
    10.2009
    Postów
    755

    Domyślnie Odp: Szukając pustki...

    Cytat Zamieszczone przez bartolomeo Zobacz posta
    Zaglądnij na Roztocze, tam jest wiele miejsc, gdzie królują cisza, pustka i krzyże. A ja zaglądnę do Bełchówki
    Właśnie dlatego pisałem o ścianie wschodniej, ale tam odległośc determinowała by wędrówkę, choć klimaty odpowiednie jak dla mnie. Nie wiem tylko, czy pies wytrzymałby dość długi transport
    Z chęcią dołączyłbym do tej Bełchówki - może tym razem byłby ten trzeci raz?

  3. #3
    Fotografik Roku 2010
    Fotografik Roku 2009
    Fotografik Roku 2008

    Awatar bartolomeo
    Na forum od
    07.2005
    Postów
    4,304

    Domyślnie Odp: Szukając pustki...

    Cytat Zamieszczone przez Dlugi Zobacz posta
    Z chęcią dołączyłbym do tej Bełchówki - może tym razem byłby ten trzeci raz?
    Mam nadzieję, że się uda. Dam znać gdy będę się wybierał. Może nawet "rycerską" ekipę uda się pozbierać?
    Czterech panów B.

  4. #4
    Forumowicz Roku 2016
    Kronikarz Roku 2016
    Forumowicz Roku 2014
    Forumowicz Roku 2013
    Ekspert Roku 2012
    Awatar Wojtek Pysz
    Na forum od
    02.2008
    Rodem z
    Jarosław
    Postów
    2,496

    Domyślnie Odp: Szukając pustki...

    Cytat Zamieszczone przez Dlugi Zobacz posta
    ...przede wszystkim odwiedzenie cmentarza w Bełchówce.
    Nazwa Bełchówka pojawiła się w tym roku po raz pierwszy także na mapie Compassu (Beskid Niski 2014).

  5. #5
    Bieszczadnik
    Na forum od
    10.2009
    Postów
    755

    Domyślnie Odp: Szukając pustki...

    Cytat Zamieszczone przez Wojtek Pysz Zobacz posta
    Nazwa Bełchówka pojawiła się w tym roku po raz pierwszy także na mapie Compassu (Beskid Niski 2014).
    Pojawiła, bo już miałem ich dość. Pracują chłopaki chyba na warstwach i mapy generuja losowo z nich. Coś, co już było dobrze na mapie nagle jest źle oznaczone albo całkiem znika. A czasami ich fantazja ponosi - popatrz na Wernejówkę

    Jeszcze jedno pytanie mam, jak już posta klepię. Poniżej wycinek mapy Chocenia z tablicy - na północ od wsi są oznaczone fortyfikacje polowe (cerkiew na dole wycinka)- z jakiego okresu pochodzą - WW, IIWŚ czy może UPA?
    Załączone obrazki Załączone obrazki

  6. #6
    Botak Roku 2016 Awatar asia999
    Na forum od
    11.2008
    Rodem z
    jakieś 73 cm od Tarnicy ... w skali 1:1.000.000
    Postów
    1,691

    Domyślnie Odp: Szukając pustki...

    Cytat Zamieszczone przez Dlugi Zobacz posta
    Pies jest jedynym członkiem rodziny, który na widok wyciąganego plecaka nie pyta jak daleko trzeba będzie iść. Ostatnio nawet kota odpuścił i znów przez cały wieczór poprzedzający wycieczkę pilnował się mnie.Wyprawa wspólna z kotem jeszcze może by i przeszła, miałem parę lat temu takiego, który na spacerach po najbliższej okolicy trzymał się mnie koło nogi. Gorzej jak do ekipy trzeba by dokoptować królika i chomika - istna arka Noego
    fretkę w Bieszczadach na szlaku widziałam ale królika i chomika jeszcze nie
    ale przecież zwierzęta kieszonkowe też lubią wycieczki: więc co im żałować.
    (żeby nie było - to żaden kanapowiec tylko urodzony myśliwy choć niepozorny )
    pozostając przy psim wątku w tym wątku - czy wędrując z psem nie obawiasz się o niego? na pewno akurat dla Twojego psa to wielka frajda taka całodzienna wyprawa ale czy nigdy nie miał spotkania z jakimiś zwierzętami w lesie? Jeśli nie prowadzisz go na smyczy to czy nie obawiasz się trochę właśnie takich spotkań? Do tej pory pamiętam, kiedy kilka lat temu w lesie wędrując z owczarkiem nagle i nie wiadomo skąd pojawiły się dziki w zaroślach (nie było wcześniej widać ani słychać żadnego przemieszczania więc chyba po prostu były w tych krzakach). Pies polazł w te krzaki i przez chwilę trwała taka kotłowanina, że nie wiadomo było co robić - jak pomóc skomlącemu psu, żeby przy tym jeszcze nikt z nas nie ucierpiał. Straszne uczucie niemocy. Pozostały tylko krzyki i wołanie do psa. Nie wiem co sprawiło (może te krzyki i dziecięce płacze), że te dziki zwiały do lasu a pies wyszedł z krzaków spokojnym krokiem, bez żadnego pisku - chyba był w jakimś szoku. Na pierwsze obejrzenie - oprócz powierzchownych lekkich ran - nic mu nie było. Później się okazało, że jednak go trochę poważniej poturbowały.
    Idąc z psem do lasu - obojętnie czy z małym czy z dużym - trochę się obawiam spuścić go ze smyczy.
    Ale psa masz przepięknego :)))

  7. #7
    Forumowicz Roku 2015
    Debiutant Roku 2013
    Awatar Jimi
    Na forum od
    03.2010
    Rodem z
    Rzesza
    Postów
    1,439

    Domyślnie Odp: Szukając pustki...

    Dzięki za relację ze zdjęciami, jestem jeszcze w trakcie czytania! Zapisałam sobie kilka informacji na przyszłość! :) Dziś jest środa, zastanawiałam się wcześniej czy mam ochotę gdzieś skoczyć na ten weekend ale odczułam już lekki przesyt wszystkiego. Po przeczytaniu Twojej relacji już nie mogę doczekać się jutra, czyli czwartku, gdy siądę nad mapą i podumam :) Ale nie będą to Bieszczady. Więc w tych wszystkich relacjach najfajniejsze jest to, że są (nawzajem) siłą napędową, gdy człowiekowi już się niczego nie chce i zaczyna mieszczańsko myśleć "a może by zrobić to i to w domu", a tu masz ci los - kolejna relacja i znów myślami fruwasz po górkach... :)

  8. #8
    Forumowicz Roku 2015
    Debiutant Roku 2013
    Awatar Jimi
    Na forum od
    03.2010
    Rodem z
    Rzesza
    Postów
    1,439

    Domyślnie Odp: Szukając pustki...

    Dlugi, zgadłeś, właśnie siedzę nad mapę Beskidu Niskiego ale na wschodnią część -graniczącą właśnie z Bieszczadami chwilowo nie mam ochoty i za daleko z dojazdem ;P

  9. #9
    Bieszczadnik
    Na forum od
    10.2009
    Postów
    755

    Domyślnie Odp: Szukając pustki...

    Nie widzę zdjęcia, możliwe, że to przez ograniczenia w pracy
    A co do psa - jest to rasa myśliwska, jednak nie był układany w tym kierunku. Zresztą nie można mówić o jakimś jego ułożeniu, daliśmy go na szkolenie do pewnego behawiorysty, miał go ułożyć. Szkolenie skończyło się w połowie czasu - zabraliśmy go stamtąd bo wyglądał strasznie - zachudzony, brudny, kręgosłup w pałąk. Podobno tak jest do nas przywiązany, że nie chciał jeść. Tak więc ułożony nie jest, na moje wołanie reaguje ale nie natychmiast.
    Wędrujemy razem już parę lat i tak jakoś strach przed grubszym zwierzem mi przechodzi (a mówią, że pies może ściągnąć na siebie i właściciela zwierza, który będzie bronił swego rewiru - z tego powodu raz tylko nie zabrałem go ze sobą, wtedy, gdy w okolicach Rymanowa pojawił się niedźwiedź). Mój pies bohaterem nie jest, często widzę, że nawet małe psy są w stanie go przegonić - może to trauma po tym, jak w Wołowcu napadły nas 3 owczarki? Obawiam się, aby nie przeganiał zwierzyny jak saren, jeleni ale okazuje się, że przeważnie albo ja wcześniej je zobaczę i psa przywołam albo one nas zobaczą i zdążą się oddalić zanim pies ich wyczuje.
    Za to mocniej obawiam się żmij...

  10. #10
    Botak Roku 2016 Awatar asia999
    Na forum od
    11.2008
    Rodem z
    jakieś 73 cm od Tarnicy ... w skali 1:1.000.000
    Postów
    1,691

    Domyślnie Odp: Szukając pustki...

    Cytat Zamieszczone przez Dlugi Zobacz posta
    Wędrujemy razem już parę lat i tak jakoś strach przed grubszym zwierzem mi przechodzi (a mówią, że pies może ściągnąć na siebie i właściciela zwierza, który będzie bronił swego rewiru
    Mam nadzieję, że szczęście w tym zakresie dalej będzie Waszemu tandemowi sprzyjać :)) żeby nie wywołać (nomen omen) wilka z lasu, odpukuję w niemalowane i zaklinam - na psa urok! :))
    Cytat Zamieszczone przez Dlugi Zobacz posta
    Za to mocniej obawiam się żmij...
    rzeczywiście, to jest bardzo realne zagrożenie. Zwłaszcza dla małego psa. Zwłaszcza w Bieszczadach i BN. Ale podobno są takie szkolenia, które uczą psa zachowania kiedy zobaczy żmiję - zamiast "wsadzać nos" gdzie nie trzeba, trzyma się z daleka i sygnalizuje właścicielowi, że jest żmija. Gorzej jak gad zlokalizowany tak, że pies nadepnie nie wyczuwając niebezpieczeństwa. Unikam chodzenia w Bieszczadach po lesie i łąkach z psem luzem bo kosztuje mnie to za dużo strachu o psinę, chociaż pies uwielbia takie wędrówki. I nie znosi być noszony ale czasami musi dla dobra swojego. Chodzenie z jęczącym yorkiem na rękach - to chyba gorszy obciach niż sandały albo klapki
    zdjęcie wstawiłam, ale coś chyba je wywiało. Więc teraz z rozpędu zdjęcia trzy i nie zagaduję więcej w psim temacie bo było Twoje pytanie o fortyfikacje, więc nie chcę zagadać.
    Załączone obrazki Załączone obrazki

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 25-08-2010, 21:53
  2. Rezerwat Pustki wg mnie to jest to!
    Przez lucyna w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 23
    Ostatni post / autor: 13-12-2006, 17:37
  3. Rada dla szukających chatek...
    Przez Jabol w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 19-07-2005, 00:19
  4. Szukający kwater
    Przez asiczka w dziale Zakwaterowanie i usługi
    Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 22-12-2003, 13:55

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •