Strona 4 z 9 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 6 7 8 9 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 31 do 40 z 81

Wątek: Kleszcze i borelioza

Mieszany widok

  1. #1
    Bieszczadnik Awatar Julija
    Na forum od
    05.2012
    Rodem z
    "Potworzysko"
    Postów
    34

    Domyślnie Odp: Kleszcze i borelioza

    Ja pierniczę... Nie mogę czytać takich wątków. Dodam tylko, że ok 2 tygodnie temu wyciągnęłam kleszcza swojemu 3,5-letniemu dziecku... Rumienia nie ma, bo oglądam to miejsce co kilka dni. Hmm, teraz będę myśleć co dalej...?

    A z ciekawostek, kiedyś dowiedziałam się (nie wiem ile w tym prawdy), że maksymalnie opity kleszcz zwiększa swoją objętość 600 razy i może przeżyć nawet 18 lat do następnego ataku.

  2. #2
    Powsimorda h.c.
    Awatar Marcowy
    Na forum od
    09.1998
    Rodem z
    Zacisze
    Postów
    2,672

    Domyślnie Odp: Kleszcze i borelioza

    Właśnie się dowiedziałem, że moja współpracowniczka (lat 40+) złapała boreliozę kilkanaście lat temu, czyli w innej rzeczywistości, nie tylko medycznej :) Choroba ujawniła się po paru latach, więc terapia antybiotykowa nic nie dała. Koleżanka twierdzi, wyleczyła się dopiero rezonansem magnetycznym, który poleca. Kosztowało ją to parę tys. zł, terapia składa się z paru sesji, łącznie kilka godzin. Obiektywnie drogo, ale jak za pozbycie się takiego syfu - chyba warto. Choć z kolei lekarze zakaźni twierdzą, że to zwykłe wyciągania kasy... I bądź tu mądry

  3. #3
    Korespondent Roku 2009 Awatar Recon
    Na forum od
    02.2008
    Postów
    2,215

    Domyślnie Odp: Kleszcze i borelioza

    Pojechałem sobie na Mazury i tam totalnie odpuściłem moje wcześniejsze zalecenia a łaziłem sporo po lesie. Wieczorem patrzę a w pachwinie ścierwo siedzi, na szczęście nie głęboko, więc pensetą myk i mam go. Gdy wróciłem do domu i odbierałem komuś jakieś tam wyniki badań to zauważyłem kartkę, że laboratorium za 50 zeta robi badania złapanym kleszczom czy są nosicielami wszelakiego świństwa. Czyli nauka dla innych... wyciągniętego kleszczanie nie utylizować a włożyć do jakiegoś pojemniczka i z nim szybko do laboratorium.
    Teraz tutaj przeczytałem, że bezwzględnie muszę wziąć odpowiednie antybiotyki http://lymepoland.com/pliki/poradnik-dr-piotra.pdf
    Mam 3 milimetrową delikatnie różową plamkę/ślad w miejscu gdzie siedział. Idę dziś do lekarza. :(
    Pozdrawiam :)
    -----------------
    benevole lector

    https://twitter.com/Zbyszek_Recon

  4. #4
    Szkutawy
    Guest

    Domyślnie Odp: Kleszcze i borelioza

    Cytat Zamieszczone przez Recon1 Zobacz posta
    Pojechałem sobie na Mazury i tam totalnie odpuściłem moje wcześniejsze zalecenia a łaziłem sporo po lesie. Wieczorem patrzę a w pachwinie ścierwo siedzi, na szczęście nie głęboko, więc pensetą myk i mam go. Gdy wróciłem do domu i odbierałem komuś jakieś tam wyniki badań to zauważyłem kartkę, że laboratorium za 50 zeta robi badania złapanym kleszczom czy są nosicielami wszelakiego świństwa. Czyli nauka dla innych... wyciągniętego kleszczanie nie utylizować a włożyć do jakiegoś pojemniczka i z nim szybko do laboratorium.
    Teraz tutaj przeczytałem, że bezwzględnie muszę wziąć odpowiednie antybiotyki http://lymepoland.com/pliki/poradnik-dr-piotra.pdf
    Mam 3 milimetrową delikatnie różową plamkę/ślad w miejscu gdzie siedział. Idę dziś do lekarza. :(
    .... to nie jest rumień... rumień jest dużo większy.... jeśli pójdziesz do tzw.rodzinnego, czy też jakiegoś innego doktora co to nie wiele ma do czynienia z tą chorobą, to na bank zaaplikuje antybiotyk...

  5. #5
    Korespondent Roku 2009 Awatar Recon
    Na forum od
    02.2008
    Postów
    2,215

    Domyślnie Odp: Kleszcze i borelioza

    Cytat Zamieszczone przez przemolla Zobacz posta
    .... to nie jest rumień... rumień jest dużo większy.... jeśli pójdziesz do tzw.rodzinnego, czy też jakiegoś innego doktora co to nie wiele ma do czynienia z tą chorobą, to na bank zaaplikuje antybiotyk...
    A co ten lekarz mający do czynienia z chorobą może prawidłowego innego zrobić?
    Pozdrawiam :)
    -----------------
    benevole lector

    https://twitter.com/Zbyszek_Recon

  6. #6
    Forumowicz Roku 2015
    Debiutant Roku 2013
    Awatar Jimi
    Na forum od
    03.2010
    Rodem z
    Rzesza
    Postów
    1,439

    Domyślnie Odp: Kleszcze i borelioza

    Ja miesiąc temu zrobiłam test. Wynik negatywny. Kompleksowe badania IgG, IgM metodą western blot. Koszt 200zł. Można je wykonać w Rzeszowie, ul. Szopena 1, bez wcześniejszej rejestracji. Uważam, że warto się badać co jakiś czas.

  7. #7
    Forumowicz Roku 2015
    Debiutant Roku 2013
    Awatar Jimi
    Na forum od
    03.2010
    Rodem z
    Rzesza
    Postów
    1,439

    Domyślnie Odp: Kleszcze i borelioza

    No najpierw polecić badania w kierunku wykrycia boreliozy. Nie ma co martwić się na zaś!

  8. #8
    Debiutant Roku 2015 Awatar tolek banan
    Na forum od
    07.2012
    Rodem z
    POZNAŃ
    Postów
    383

    Domyślnie Odp: Kleszcze i borelioza

    Do lekarza od "tych chorób" nie trzeba skierowania , chyba ,że coś się zmieniło

  9. #9

    Domyślnie Odp: Kleszcze i borelioza

    Cytat Zamieszczone przez Jimi Zobacz posta
    No to się bardzo cieszymy. Kolega na pewno wie, że taki wynik powinien być po jakimś czasie (1-2 miesiącach) ponownie potwierdzony, dla pewności że nie jest to wynik fałszywie ujemny. Te wszystkie testy mają margines błędu, w zależności jaką metodą się badamy możemy raz mieć plusa raz minusa, heh. Ale ten western blot jest ponoć dobry. Trzymamy kciuki.
    Też miałem tą nieprzyjemność zaliczyć kleszcza z boreliozą, i mimo, że skończyłem kurację antybiotykową w lutym zeszłego roku (po 5 miesiącach diety antybiotykowej), to jeszcze w listopadzie 2014 miałem odczyny pozytywne (co prawda nie Western-Blot), aczkolwiek dużo niższe niż na początku kuracji. Na dniach będę się ponownie testował (bo lekarz zalecił mi co pół roku) i mam nadzieję, że już że testy się będą o mnie negatywnie wyrażać.

    Cytat Zamieszczone przez tolek banan Zobacz posta
    Do lekarza od "tych chorób" nie trzeba skierowania , chyba ,że coś się zmieniło
    Się zmieniło. Do dermatologa trzeba skierowanie od 2015.

  10. #10

    Domyślnie Odp: Kleszcze i borelioza

    Czyli dobrze zrozumiałam? Jeśli takiego kleszcza zauważymy dosłownie kilka godzin po przyssaniu, ładnie go usuniemy, zdezynfekujemy miejsce, to wizyta u lekarza jest już zbędna? Czy jednak mimo wszystko trzeba wybrac się do lekarza po antybiotyk?

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Żmije , kleszcze , wścieklizna .....
    Przez Adam U w dziale Fauna i flora Bieszczadów
    Odpowiedzi: 8
    Ostatni post / autor: 08-06-2004, 23:31

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •