Czystka piję od kilku miesięcy, głownie dlatego, że generalnie jestem "trawożerna" więc wychodzę z założenia, że albo coś da się zjeść albo trzeba z tego czegoś zrobić herbatę. Czystka dostałam do spróbowania i mi posmakował. Co do kleszczy to żadnego jeszcze z wiosennych leśnych włóczęg nie przyniosłam więc może mam już takie stężenie czystka we krwi, że działa.![]()



Odpowiedz z cytatem