Pokaż wyniki od 1 do 9 z 9

Wątek: Wschodni Szlak Rowerowy_Green Velo

Mieszany widok

  1. #1
    prowydnyk chaszczowy Awatar Browar
    Na forum od
    01.2006
    Rodem z
    Kraków
    Postów
    2,836

    Domyślnie Odp: Wschodni Szlak Rowerowy_Green Velo

    Nigdy chyba nie wyjdę ze zdumienia po co komu szlak rowerowy Przecież istnieją ścieżki, drogi, opuszczone szlaki kolejowe (szlaki połamanych semaforów) i szlaki turystyczne właściwie wszędzie i można, a nawet trzeba nimi jeździć. Te szlaki rowerowe to chyba tylko dla bezmózgów żeby nie trzeba było myśleć i mapy używać. A nawet jak się nie chce myśleć i używać mapy to i tak można jechać gdzie oczy poniosą, gdzie wola tam droga. Oczywiście czym innym są ścieżki rowerowe w miastach, te jak najbardziej są potrzebne.
    Pozdrav

  2. #2
    Bieszczadnik Awatar Basia Z.
    Na forum od
    05.2007
    Rodem z
    Chorzów
    Postów
    2,771

    Domyślnie Odp: Wschodni Szlak Rowerowy_Green Velo

    Cytat Zamieszczone przez Browar Zobacz posta
    Nigdy chyba nie wyjdę ze zdumienia po co komu szlak rowerowy Przecież istnieją ścieżki, drogi, opuszczone szlaki kolejowe (szlaki połamanych semaforów) i szlaki turystyczne właściwie wszędzie i można, a nawet trzeba nimi jeździć. Te szlaki rowerowe to chyba tylko dla bezmózgów żeby nie trzeba było myśleć i mapy używać. A nawet jak się nie chce myśleć i używać mapy to i tak można jechać gdzie oczy poniosą, gdzie wola tam droga. Oczywiście czym innym są ścieżki rowerowe w miastach, te jak najbardziej są potrzebne.
    Próbowałam parę razy jeździć "szlakami rowerowymi" w różnych miejscach (Jura, Górny Śląsk, Pogórza)
    Poza wszystkim są one fatalnie oznakowane.
    Chyba bywa to tak, że gmina otrzymuje pieniądze (z Unii) na budowę szlaku rowerowego, oddaje go uroczyście do użytku, ale potem przez kilka następnych lat już nikt tych szlaków nie odnawia.
    A znaki i tablice informacyjne w różnych okolicznościach znikają.

    W każdym razie kiedy próbowałam jechać jakimś szlakiem rowerowym to zawsze kończyło się tak, że szlak się gubił, chwilę go szukałam a w końcu wyjmowałam mapę i jechałam po swojemu.

  3. #3
    Botak Roku 2016 Awatar asia999
    Na forum od
    11.2008
    Rodem z
    jakieś 73 cm od Tarnicy ... w skali 1:1.000.000
    Postów
    1,691

    Domyślnie Odp: Wschodni Szlak Rowerowy_Green Velo

    Cytat Zamieszczone przez Browar Zobacz posta
    (...) po co komu szlak rowerowy Przecież istnieją ścieżki, drogi, opuszczone szlaki kolejowe (szlaki połamanych semaforów) i szlaki turystyczne właściwie wszędzie i można, a nawet trzeba nimi jeździć.
    no właśnie - po co? ja nie wiem. Jeśli zapragnęłabym pojechać z północy na południe rowerem i miałabym na to dużo czasu to z całą pewnością szlak do tego potrzebny mi nie jest. Aaale...z mojego regionalnego punktu widzenia bardziej interesuje mnie odcinek północny tego szlaku. Jeśli się jedzie ścieżką wśród pól albo dawno zapomnianą drogą to sama przyjemność ale co innego na wąskich, krętych, obsadzonych drzewami drogach, gdzie zza każdego zakrętu może wyskoczyć jakiś "spieszący się" kierowca w swoim aucie. Mi odbiera to przyjemność z jazdy rowerem. Jeśli więc - tak jak jest w założeniach - przy drogach z dużym natężeniem ruchu będzie wydzielenie rowerów z ruchu tj. np budowa ścieżki rowerowej, to ja jestem ZA. Tym bardziej, że skorzystają na tym też okoliczni mieszkańcy. W moim regionie rower jest bardzo popularnym środkiem komunikacji na obszarach pozamiejskich a wyłaniający się z mroku na poboczu słabo oznakowany rowerzysta to koszmar.
    Może więc ten szlak jest dla takich tchórzy jak ja, trudno - jakoś zniosę brak mózgu

  4. #4
    Bieszczadnik Awatar Basia Z.
    Na forum od
    05.2007
    Rodem z
    Chorzów
    Postów
    2,771

    Domyślnie Odp: Wschodni Szlak Rowerowy_Green Velo

    Cytat Zamieszczone przez asia999 Zobacz posta
    Jeśli więc - tak jak jest w założeniach - przy drogach z dużym natężeniem ruchu będzie wydzielenie rowerów z ruchu tj. np budowa ścieżki rowerowej, to ja jestem ZA. Tym bardziej, że skorzystają na tym też okoliczni mieszkańcy. W moim regionie rower jest bardzo popularnym środkiem komunikacji na obszarach pozamiejskich a wyłaniający się z mroku na poboczu słabo oznakowany rowerzysta to koszmar.
    Może więc ten szlak jest dla takich tchórzy jak ja, trudno - jakoś zniosę brak mózgu
    Niestety z mojego doświadczenia tam gdzie jeździłam szlakami rowerowymi:
    Miałam okazję może raz a może dwa, na odcinku w sumie może 8 km korzystać ze specjalnie zbudowanej ścieżki.
    Tzn. konkretnie wyasfaltowano szeroką i dawniej bitą drogę pomiędzy Żarkami a Mirowem i była ona zamknięta dla samochodów.
    Na tym odcinku jechało się faktycznie świetnie.

    Poza tym szlaki wykorzystywały istniejące mało ruchliwe szosy, leśne drogi i ścieżki.

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Szlak graniczny
    Przez Krzyniuuu123 w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 43
    Ostatni post / autor: 09-04-2014, 12:03
  2. Wschodni kordon, wschodni brzeg...
    Przez Mafioso w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 5
    Ostatni post / autor: 17-02-2014, 08:14
  3. Szlak na 3-4 dni
    Przez kondzo1983 w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 8
    Ostatni post / autor: 17-04-2010, 08:18
  4. Szlak Milforda
    Przez Recon w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 21
    Ostatni post / autor: 09-03-2010, 09:24
  5. Szlak na Węgry
    Przez olga w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 5
    Ostatni post / autor: 18-06-2006, 20:15

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •