no właśnie - po co? ja nie wiem. Jeśli zapragnęłabym pojechać z północy na południe rowerem i miałabym na to dużo czasu to z całą pewnością szlak do tego potrzebny mi nie jest. Aaale...z mojego regionalnego punktu widzenia bardziej interesuje mnie odcinek północny tego szlaku. Jeśli się jedzie ścieżką wśród pól albo dawno zapomnianą drogą to sama przyjemność ale co innego na wąskich, krętych, obsadzonych drzewami drogach, gdzie zza każdego zakrętu może wyskoczyć jakiś "spieszący się" kierowca w swoim aucie. Mi odbiera to przyjemność z jazdy rowerem. Jeśli więc - tak jak jest w założeniach - przy drogach z dużym natężeniem ruchu będzie wydzielenie rowerów z ruchu tj. np budowa ścieżki rowerowej, to ja jestem ZA. Tym bardziej, że skorzystają na tym też okoliczni mieszkańcy. W moim regionie rower jest bardzo popularnym środkiem komunikacji na obszarach pozamiejskich a wyłaniający się z mroku na poboczu słabo oznakowany rowerzysta to koszmar.
Może więc ten szlak jest dla takich tchórzy jak ja, trudno - jakoś zniosę brak mózgu![]()



Odpowiedz z cytatem