W Dęblinie przy lotnisku jest osiedle "trepowskie" na które mówiliśmy Pekin...może zostało tak do dziś? Fajnie było popatrzeć na majorów i pułkowników na rowerach, choć jezdziły wszystkie szarże (okolice stanu wojennego).
W Dęblinie przy lotnisku jest osiedle "trepowskie" na które mówiliśmy Pekin...może zostało tak do dziś? Fajnie było popatrzeć na majorów i pułkowników na rowerach, choć jezdziły wszystkie szarże (okolice stanu wojennego).
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)