dzięki "Chłopaki" za pozytywny odzew :)zawsze jezdziłam w Bieszczady w drugiej połowie września,w tym roku z przyczyn losowych wyjazd wypadł w wakacje ...i stad te moje obawy
mam świadomość, że jak jest upał i tropikalne powietrze to jest inne gospodarowanie energią na szlaku...utrata sił i odwodnianie się i ten stres przed gwałtownymi burzami...jakie wasze rady? przewodniki radzą, ze w lesie podczas burz najbezpieczniej...byle nie na grani i nie na otwartej przestrzeni
pozdrawiam Anka