Jadę czwarty raz w Bieszczady , zawsze to był sierpień od II dekady i poprzednich latach kalosze były zbędne. Mam nadzieję ,że "latoś" też tak będzie , czego Wam życzę. (jeszcze jedenaście dni do wyjazdu)
Jadę czwarty raz w Bieszczady , zawsze to był sierpień od II dekady i poprzednich latach kalosze były zbędne. Mam nadzieję ,że "latoś" też tak będzie , czego Wam życzę. (jeszcze jedenaście dni do wyjazdu)
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)