Oczywiście, że z Przysłupia na Jasło nie ma szlaku turystycznego, ale jest bezludna całkiem przyzwoita, stara droga zrywkowa. Przynajmniej tak było 4 lata temu. Więc aby pobłądzić, to trzeba bardzo tego chcieć. Zdaję sobie sprawę, że nadmiar możliwości wyboru, może pomieszać w głowie, ale z drugiej strony, przysłowie mówi, że od przybytku głowa nie boli. W zależności od kondycji i samopoczucia, dobrze jest mieć coś w zapasie. Tuż za ostatnimi zabudowaniami Przysłupia, nietuzinkowy widok na Łopiennik i jego okolice. Natomiast z Jasła i Małego Jasła, podobnie, ale z innej wysokości, a już nie wspomnę o zdecydowanie szerszej panoramie.



Odpowiedz z cytatem