Tylko Ty znasz swoje możliwości, więc ciężko nam (mi) powiedzieć czy dasz radę czy nie? Ja bym tam dała radę. Dźwiganie ciężkiego plecaka, namiotu, śpiworu -jeżeli jesteś przyzwyczajony do takich wędrówek z plecakiem -to bez problemu! Plany te są ambitne ale dla wprawionego turysty nie powinny być straszne!! :D
Z resztą nikt z nas nie jest tu dla przyjemności, jak brzmi słynne motto forumowe :P
"ale na połoninie nie można rozbić sobie gdzieś namiotu? Czy można?"
-Nie licz, że ktoś na forum udzieli Ci pozytywną odpowiedź na owe pytanie!! Dbamy o wszelaką etykę a przynajmniej teoretycznie :D
"Powinna ta liczba przerażać?"
-7 godzin?! No cośty, to minimum ile powinna wynosić fajna wędrówka! Jeszcze raz powtórzę -nie znamy Twoich możliwości. Jednak jeżeli obawiasz się czy 7 godzin to za dużo, to mniemam że chyba nie chodzisz za wiele po górach? W tej sytuacji trudno mi doradzić. Inni moi znajomi, którzy wcale nie chodzili po górach ale mimo tego posiadali dobrą kondycję, więc na pierwszy raz robili właśnie takie odcinki i było ok. Więc co ja mam powiedzieć? :P
ps. nie wierzę w te 10 godzin ostatniej trasy ;p Pierwszy i trzeci dzień (z tego postu powyżej z godz. 19:18 ) czasowo bym obstawiała na taki sam!


Odpowiedz z cytatem