...wiesz Bertrand , przesiadując '' w zimnym miejscu" ZAWSZE czułem się jakoś nieokreślenie dziwnie - jakiś niepokój czy coś ....próbowałem sobie to racjonalnie tłumaczyć - że ''zdymałem się " na podejściu .Dopiero ów Pan wyjaśnił .PÓŻNIEJ już nigdy tam nie siadywałem....