Cytat Zamieszczone przez przemolla Zobacz posta
Mam nadzieję, że pojadę w Bieszczad na przełomie listopada i grudnia. Uprzedzam stwierdzenia odnośnie pogody, bo wiem, że na różną porę roku można wtedy trafić. Załóżmy, że będzie lekka zima ... Czy w takich warunkach:
1. Jest widoczna jakaś ścieżka skracająca drogę z Paprotnej na Fereczatą? Dzień krótki, a po ciemku nie za bardzo mam ochotę szukać w razie "w". Na różnych mapach jest ich kilka. Cały sęk w tym, że nie pokrywają się ze sobą i różnie to wygląda na mapie. Szedł ktoś? Wiadomo, że niby skracając drogę, szczególnie jak się za szybko nie chodzi można czas zwiększyć. Tam trzeba zejść do dolinki i ponownie wejść do góry. Czy czasowo to będzie dużo dłuższe niż szlakiem na Okrąglik, a później Fereczatą?
2. W okolicach Fereczatej są ścieżki zejściowe w kierunku na Strzebowiska. Szedł ktoś?
Jeśli tak proszę o jakąkolwiek informację.
Nie szedłem, ale w okresie o którym piszesz, to ścieżki mogą być słabo lub w ogóle niewidoczne, jeżeli spadnie śnieg . Idąc szlakiem przez Dziurkowiec (piękne widoki) pod Okrąglik, to masz do pokonania ok. 12 km i to praktycznie po równym. Natomiast skracając sobie przez Beskid-retorty i Tambołów Roch, zaliczysz ok 6 km, plus dodatkowe zejście i wejście. Życzę udanej wyprawy.